Strona główna » Blog » Ustawa o ochronie ludności – jaka jest prawda? (wideo)

Coraz głośniej jest o kontrowersyjnej ustawie o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej. „Zniewolenie”, „komunizm”, „bandycka ustawa” – jest wiele głosów w tym i podobnym tonie. Sprawdzamy – co z tego jest prawdą i czy rzeczywiście jest się czego bać.

Tzw. ustawa o ochronie ludności jest obecnie na etapie projektu opublikowanego na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Ustawa ma wprowadzić nowe rozwiązania w zakresie zarządzania kryzysowego i zwalczania klęsk żywiołowych i jednocześnie ma zastąpić obecnie obowiązującą ustawę o stanie klęski żywiołowej, a także uchylić inne regulacje prawne.

Zwolennicy, gównie autorzy projektu, twierdzą, że ustawa o ochronie ludności tylko porządkuje już obowiązujące przepisy, a regulacje, które są kontrowersyjne, tak naprawdę istnieją już od wielu lat. Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Jakie ograniczenia?

W art. 43 ust. 1 ustawy o ochronie ludności rzeczywiście przewidziano cały szereg ograniczeń wolności i swobód obywatelskich, z których najważniejsze to:

  • zawieszenie działalności gospodarczej określonych przedsiębiorców,
  • nakaz lub zakaz prowadzenia działalności gospodarczej danego rodzaju,
  • nakazanie pracodawcy oddelegowania pracowników do dyspozycji danego organu,
  • obowiązek poddania się badaniom lekarskim, leczeniu oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów, niezbędnych do zwalczania chorób zakaźnych oraz skutków skażeń chemicznych i promieniotwórczych,
  • wykorzystanie, bez zgody właściciela lub innej osoby uprawnionej, nieruchomości i rzeczy ruchomych,
  • obowiązek opróżnienia lub zabezpieczenia lokali mieszkalnych bądź innych pomieszczeń,
  • dokonanie przymusowych rozbiórek i wyburzeń budynków lub innych obiektów budowlanych albo ich części,
  • zakaz organizowania lub przeprowadzania imprez masowych,
  • nakaz lub zakaz określonego sposobu przemieszczania się.

Jak widać, już tylko te wyżej wymienione obostrzenia mogą budzić grozę. Ale trzeba przyznać, że są to ograniczenia swobód obywatelskich, które są powtórzeniem przepisów ustawy już istniejącej, a dokładnie ustawy o stanie klęski żywiołowej. Czy zatem można być już spokojnym?

Nowe stany nadzwyczajne

Nie same ograniczenia są kontrowersją w ustawie o ochronie ludności, ale sposób i tryb wprowadzenia tych ograniczeń. Mianowicie niebezpieczne jest to, że projekt rządowy przewiduje wprowadzenie nowych stanów nadzwyczajnych, nazwane „stanami podniesionej gotowości„:

  1. stan zagrożenia – może być wprowadzony, gdy konieczne jest podjęcie przez organy administracji publicznej dodatkowych działań oraz wprowadzenie stosownych ograniczeń, zakazów i nakazów obowiązujące osoby fizyczne oraz podmioty ochrony ludności,
  2. stan pogotowia – w sytuacji jeżeli, z uwagi na niekorzystne okoliczności wywołane działaniami sił natury lub działalnością człowieka, zachodzi potrzeba podniesienia gotowości organów publicznych.

Oba stany będą mogły być wprowadzone na 30 dni. Prawdopodobnie będą mogły być przedłużane, bo nie takie interpretacje naginające rozszerzające prawo już widzieliśmy. Stan zagrożenia będzie mógł wprowadzić premier, z kolei stan pogotowia – minister spraw wewnętrznych, a nawet wojewoda!

Jakie mamy prawa?

Oczywiście, w polskim prawie przewidziane zostały stany nadzwyczajne, podczas których można nałożyć ograniczenia swobód obywatelskich, jednak zostały one przewidziane w Konstytucji RP, a nie w ustawie. Dlatego, że w tejże Konstytucji poświęcono swobodom obywatelskim cały osobny rozdział. Przykładowe prawa, które przysługują każdemu człowiekowi znajdującemu się na terenie Polski, to:

  • prawo własności,
  • wolność przemieszczania się,
  • prawo nienaruszalności mieszkania,
  • swoboda prowadzenia działalności gospodarczej
  • zasada ochrony życia prywatnego,
  • prawo do ochrony życia i zdrowia
  • gwarancja nietykalności i wolności osobistej itd.

Wolności te mogą doznać ograniczeń tylko na zasadach przewidzianych w Konstytucji lub wtedy, gdy Konstytucja przewiduje możliwość ustanowienia danych przepisów w ustawie – ano dlatego, że ustawa jest aktem prawnym niższej rangi. Zatem ograniczenie wolności i praw człowieka można wprowadzić tylko wtedy, kiedy obowiązują stany nadzwyczajne przewidziane w Konstytucji.

Przedsiębiorcy bez odszkodowań

W dodatku uchylono prawo przedsiębiorców do dochodzenia odszkodowania w sytuacji nałożenia na firmy zakazów w prowadzeniu działalności gospodarczej. Co prawda, Konstytucja daje tylko możliwość wypłaty odszkodowań w przypadku zastosowania ograniczeń w związku ze stanem nadzwyczajnym, a nie obowiązek.

Jednak takie odszkodowania zostały uregulowane w ustawie i do tej pory żadna władza nie zdecydowała się na likwidację tych odszkodowań. Zatem firma, która w czasie trwania stanu klęski żywiołowej na skutek wprowadzonego ograniczenia w działalności gospodarczej poniosła straty, nie będzie już mogła starać się o odszkodowanie od państwa.

Zamiast odszkodowań przedsiębiorca będzie mógł dostać… pożyczkę na płace dla pracowników i zwolnienia podatkowe.

Trudno nie mieć wrażenia, że ustawą o ochronie ludności próbuje się omijać konstytucyjne obostrzenia – ponieważ rządzący nie posiadają większości do zmiany Konstytucji.

Co gorsza, takie ograniczenia będą mogły zostać wprowadzone nie przez Sejm, dajmy na to, kwalifikowaną większością głosów, ale przez Prezesa Rady Ministrów, Ministra Spraw Wewnętrznych, a nawet wojewodę!

Centralizacja władzy

Inną bardzo niepokojącą regulacją jest możliwość przejęcia zadań organów samorządu terytorialnego przez wojewodę w zakresie niezbędnym do wykonania polecenia lub realizacji zadań koordynacyjnych wynikających z obowiązywania jednego ze stanów pogotowia lub zagrożenia. Oznacza to, że wojewoda, który jest przecież przedstawicielem rządu w terenie, będzie mógł na pewien czas przejąć zadania i kompetencje np. wójta/burmistrza/prezydenta miasta.

Trudno nie mieć wrażenia, że rządzący próbują uniknąć sytuacji takich jak ta, gdy samorządowcy odmówili wydania Poczcie Polskiej danych mieszkańców gmin kiedy próbowano przeforsować wybory kopertowe. (Na marginesie: sądy administracyjne przyznały rację samorządom). Jest to również kontynuacja tendencji polegającej na wzmacnianiu władzy centralnej kosztem samorządów.

Zgodność z Konstytucją

Naszym zdaniem projektowana ustawa o ochronie ludności jest niezgodna z Konstytucją. Kto ma jednak stwierdzić taką niezgodność? Trybunał Konstytucyjny? Odpowiedź jest wiadoma.

Ustawa ma wejść w życie od 1 stycznia 2023 r.

Tutaj garść informacji o ustawie o ochronie ludności w formie wideo:

Zobacz pozostałe wpisy blogowe – Prawo Administracyjne

Jaka kara za złamanie kwarantanny?

Jaka kara za złamanie kwarantanny?

Jaka kara zostanie wymierzona jeśli złamiemy kwarantannę? Okazuje się, że mimo, iż stanowisko organów ścigania jest jasne, to jednak nie jest to takie proste i oczywiste. W dodatku coraz częściej pojawiają się orzeczenia sądów administracyjnych, że kary nakładane...

Jak wygląda sprawa o rozwód?Darmowy ebook dla Ciebie!