Strona główna » Blog » Opłata za parkowanie pod Biedronką

Opłaty za parkowanie pod popularnymi supermarketami (popularnie zwane „mandatami”) mogą naprawdę zszokować kierowców. Po powrocie ze sklepu często okazuje się, że trzeba było pobrać bilet z parkometru, a jeśli tego nie zrobiono na czas, za wycieraczką widniał papierek z informacją, że powinno się zapłacić 150 zł, chyba że zrobi się to odpowiednio szybko, to wówczas kara wynosi 90 zł. Czy da się coś zrobić w tej sytuacji?

Opłaty za parkowanie pod Biedronką mogą dodatkowo dziwić, jako że jasno jest wskazane, że parking dla klientów tej sieci jest bezpłatny i taka informacja najczęściej widnieje przy parkingu. Często jednak okazuje się, że nawet wychodząc ze sklepu zostanie na nas nałożona dodatkowa, bardzo wysoka opłata za parkowanie.

Innymi sytuacjami, które burzyły krew kierowcom, którzy zdecydowali się pozostawić samochód pod sklepem, był fakt, że opłata została nałożona w czasie, kiedy kierowca zaparkował, udał się po bilet i gdy wrócił – już widział papierek z opłatą. A przecież w tym krótkim czasie powinien jeszcze przeczytać dokładnie i ze zrozumieniem regulamin parkingu (napisany najczęściej czcionką o rozmiarze 8 pkt.). I nie daj Bóg, żeby przed parkometrem była kolejka, która dodatkowo wydłuży oczekiwanie. I przecież każdy taki parkujący klient ma prawo i obowiązek zapoznać się z regulaminem! Albo gdy każda taka osoba będzie za długo szukała drobnych w kieszeni czy zapoznawała się z obsługą parkometru.

 

Co zatem można zrobić z opłatą za parkowanie?

 

Gdy zostanie nałożona opłata za parkowanie (a najczęściej zdarza się to właśnie pod sklepami Biedronki), można napisać reklamację. W reklamacji należy podnieść te wszystkie okoliczności, które uznajemy za zasadne (przykładem mogą być te sytuacje opisane powyżej).

Co w sytuacji, kiedy na świstku papieru z informacją o opłacie jest podane, że gdy zapłacimy w ciągu 14 dni, to kara zostaje zmniejszona ze 150 złotych do 90 złotych? Naszym zdaniem, nie zmienia to uprawnienia klienta do napisania reklamacji i jeśli zostanie ona rozpatrzona odmownie, to ten termin powinien zostać liczony od nowa od momentu doręczenia odmowy uznania reklamacji.

Ponadto, opłata za parkowanie jest po prostu karą umowną (a nie żadnym mandatem karnym), a każda kara umowna może zostać miarkowana. Podstawą jest tutaj art. 484 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego:

§ 1. W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły.
§ 2. Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana.

A naszym zdaniem – 150 zł tytułem opłaty za parkowanie to jest właśnie kara umowna rażąco wysoka.

 

Czym ryzykujemy wnosząc reklamację?

 

Warto jeszcze napisać, że gdy odmówimy uiszczenia opłaty za parkowanie to nie będzie tak, że zaraz komornik zablokuje nam konta, nałoży kary z drakońskimi odsetkami a Ty popadniesz w spiralę zadłużenia, z której już nigdy się nie wydobędziesz. Biedronka czy zewnętrzny operator parkingu to nie jest policja ani urząd skarbowy, tylko podmiot prywatny, który ma takie same prawa jak Ty i z każdą taką sprawą musi pójść do sądu, a więc wnieść pozew. A Ty masz prawo w sądzie podnieść swoje argumenty. Lub zawrzeć ugodę:)

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył niedawno karę na operatora parkingu TD System działającego przy marketach Biedronka i Aldi w wysokości 150 774 zł za niesłuszne nieuznawanie reklamacji. Po tym zdarzeniu Biedronka przejęła od operatora rozpoznawanie reklamacji, a Aldi zrezygnował z usług operatora.

Więcej: https://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=17650

Potrzebujesz porady? Napisz

Darmowa prenumerata!Wpisz swojego maila, a dostaniesz od nas informację o nowych artykułach!